Witam Was :-)
Jak to u mnie bywa, ciągle coś się dzieje, usiedzieć na miejscu za bardzo nie mogę, moje pomysły w głowie już nieraz mnie samą przerażają.
Dzięki Sylwii już w zeszłym roku przyleciała do mnie gazetka ze schematem na pawia, tym razem w brązach, który strasznie mi się spodobał jak tylko skończyłam pierwszego pawia białego. Zrobiłam sobie xero schematu i jak tylko zaglądałam do komody to myślałam o pawiu, żeby go już zrobić.
Tym sposobem zamówiłam sobie mulinki, kanwe już miałam, schemat też.
Jak tylko przyszły muliny do tego obrazu to jakaś dziwna moc we mnie wstąpiła i jak najszybciej chciałam postawić chociaż kilka pierwszych krzyżyków. Zaczęłam od pierwszej strony schematu na której będą tylko zielenie, więc za dużo nie będzie się działo, kolejne strony będą już większą radością dla oka.
Troszkę danych technicznych:
- mulina: chińska DMC
- kanwa 16 ct
- wielkość obrazu to 180 x 280 krzyżyków
- 31 kolorów
Teraz Wam pokażę pierwsze przygotowania i pierwsze krzyżyki.
Obraz po skończeniu ma wyglądać tak:
Mulinki zakupione:
Tu moje pierwsze xxx postawione w dniu odebrania muliny:
Na dzień dzisiejszy kawałeczek z pierwszej strony schematu prezentuje się tak:
Paw w Ogrodzie będzie priorytetem, a inne prace, czyli koń na czarnej kanwie i fuksję będę robiła co kilka dni :-)
Może spróbuje systemy 4 dniowego :-)
To się jeszcze zobaczy.
Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do obserwowania mojego bloga i tym samym do łapania licznika :-)
Dziękuję, że do mnie zaglądacie i za każde pozostawione słowo.
Do kolejnego postu :-)